Witkacy. Kompozycje, portrety i rysunki z kolekcji własnej Muzeum
 


fot. Zdzisław Dolatkowski, Wisła 1938 r.

      W roku 1985, z okazji 100. rocznicy urodzin ST. I. Witkiewicza, Muzeum Literatury zorganizowało jubileuszową ekspozycję, która była pierwszą monograficzną wystawą poświęconą temu twórcy.
      Jej założeniem było możliwe wielostronne przedstawienie niezwykłej osobowości artystycznej, jaką był Stanisław Ignacy Witkiewicz, którego talent realizował się w różnorodnych dziedzinach twórczości. Przedstawiając jego liczne kreacje artystyczne i przemyślenia teoretyczne wystawa pozwalała na prezentację Witkacego jako powieściopisarza, malarza, teoretyka sztuki, filozofa, grafika, dramaturga, polemistę, fotografika, portrecistę, teoretyka teatru, scenografa, historiozofa, który z ogromną swobodą poruszał się pomiędzy tymi dyscyplinami, przerzucając się z jednej dziedziny twórczej do drugiej.
       Celem wystawy, której autorką była Jolanta Pol, a konsultantem Anna Micińska, było udokumentowanie tego nieustannego, wzajemnego przenikania się form, w jakich przejawiał się artyzm Witkacego, które także komentowały i tłumaczyły się nawzajem, a jednocześnie łączyły się w całość – w witkiewiczowską „jedność w wielości”.

      Wykazując prekursorstwo myśli i działań, oryginalność i światłość poglądów, wystawa starała się ugruntować obecną sławę Witkacego – jednej z głównych postaci europejskiej awangardy okresu międzywojennego.
Obecna wystawa zorganizowana z okazji 120. rocznicy urodzin ST. I. Witkiewicza z konieczności ograniczona przestrzenią ekspozycyjną, prezentuje go jako teoretyka sztuki, malarza, rysownika i portrecistę.
      Przemyślenia na temat sztuki zawarł ST. I. Witkiewicz w swej pierwszej publikacji książkowej z 1919 r. Pt. „Nowe formy w malarstwie i wynikające stąd nieporozumienia”, która stała się wykładem estetyki Czystej Formy, praktyki malarskiej oraz jego filozofii. Rozwinięciem tych koncepcji były „Szkice estetyczne” i „Teatr” (publikacje te prezentowane są na wystawie). To właśnie cytaty z tych dzieł stały się komentarzem do wczesnych prac malarskich ST. I. Witkiewicza, które są w posiadaniu Muzeum Literatury. Kompozycje te mają nas wprowadzić w nierzeczywisty świat fantazji Witkacego – fantazji „literackiej”, przedstawiającej, tak bardzo różnej od surowej, formalistycznej teorii „Czystej Formy”. 


fot. a. n., 1932 r.

"Nova Aurigae" Polska 1918 r.

Te niezwykłe kompozycje o wspaniałej dynamice, operujące bardzo bogatą, intensywną kolorystyką, śmiałym zestawianiem płaskich, obrysowanych konturem plam barwnych są właściwie apogeum malarskiej twórczości Witkacego.  Jego nagła decyzja z 1924 r. o porzuceniu tego typu malarstwa i poświęceniu się „sztuce stosowanej” czyli portretowej, zostanie konsekwentnie przeprowadzona do końca życia.
      W dużym skrócie staramy się pokazać drogę malarską Witkacego, od początkowych zainteresowań pejzażem, poprzez epizod formistyczny aż do wytworzenia własnego stylu widocznego we wspomnianych już wyżej, dojrzałych, pełnych ekspresji kompozycjach, „wolnych od związków z naturą, a raczej będących jej deformacją”.

      Od kompozycji malarskich i teorii sztuki przechodzimy do sztuki użytkowej „stosowanej”. Tym terminem sam Witkacy określał swoją twórczość portretową, pozbawiając ją walorów jakie niesie ze sobą prawdziwa Sztuka i nie zaliczając tej działalności do „Czystej Formy”. Około 1908 r. w malarstwie młodego Witkacego zauważyć można stopniowe odchodzenie od pejzażu i rosnące zainteresowanie twórczością portretową. Aby zgłębić psychikę modela, pokazać jego wnętrze, zarejestrować wygląd stosuje on różnorakie metody, poczynając od portretu literackiego („622 upadki Bunga”) poprzez portrety fotograficzne, portrety rysowane węglem, malowanych olejno dochodzi do technik najchętniej stosowanych – do pastelu, kredki i węgla.


"Antares w Skorpionie" Polska 1917 r.

"Pejzaż australijski" 1918 r.

      Równolegle z działalnością Firmy Portretowej pojawia się po raz drugi w twórczości Witkacego rysunek. Rezygnując z dużych formatów i porzucając technikę rysowania węglem – na niewielkich, przypadkowych kartkach papieru Witkacy tworzy rysunki ołówkiem, atramentem, tuszem, czasami uzupełniając je kredką i akwarelą. Są one zapisem sytuacji towarzyskich, czasem aluzją do którejś ze sztuk czy powieści. Powstają w kawiarni, w czasie przyjęć czy spotkań; niekiedy stają się kartkami pocztowymi wysyłanymi do przyjaciół, a często pointą w dyskusji czy aluzją do zdarzeń i spraw przewijających się w rozmowach. Nonsensowność anegdoty zawartej w rysunku podkreślają podpisy, które potęgują jeszcze absurdalność narracji i specyficzny „witkacowski” humor, ironię i groteskę. Rysunki te to prawdziwy „teatr wyobraźni, rozgrywający się na niewielkich kartkach papieru”.